Bieszczady - Bezmiechowa 14 IX 2006 Przepiękny wrześniowy poranek, słonko, delikatna mgiełka, ciepełko .... razem z Pitem i Bodkiem pomykamy na Bezmiechową. Warun przez cały dzień - żagiel i termika. Bodek wykręca 400m nad start. Sporo miejscowych pilotów walczących o punkty w bieszczadzkim pucharze przelotowym. W przerwie między lotami spacerujemy po lesie szukając kolegi na drzewie . Na zakończenie dnia poznaję omlet z pieczarkami w wydaniu węgierskim . Fotki Bodka z powietrza Słowacja - Donovaly i Chopok 29-30 VII 2006 Wyprawa z Bodkiem i Rybą. Latania brak! ... w Donovaly wiało zbyt mocno i pojawił się Cb-ek (ekipa z Zamościa wjechała na górę godzinę wcześniej i latała!). W niedzielę prawie cały dzień opady ... Chopok w chmurach. Zamiast lotów zwiedzanie jaskiń i omlet z pieczarkami, oberwany resor i afera na przejściu w Barwinku Ukraina - Borzawa 13-16 VIII 2005 Wyjazd na Ukraine Open do Wołowca razem z Piotrem i Zekerem. Najlepsza wyprawa jaką do tej pory zaliczyłem: klimat, atmosfera, warunki i loty .... nie chciałem wracać do domu. Skrzyczne i Stranik 21-22 V 2005 Szybki i niespodziewany wyjazd z paralotniarzami z Parazam-u: Krzysiek, Janek i Szuwar. Dużo latania ale i duży wysiłek (Skrzyczne - tłok w powietrzu!). Stranik był wielką loterią i ja wyciągnąłem szczęśliwy los, sufit należał do mnie :) Słowenia - Lijak, Kobala 18-19 IV 2005 Wspaniały okres sekcji paralotniowej ASW. Wyjechaliśmy pod opieką Zbyszka Gotkiewicza. Skład grupy: Arturo, Sławek, Pieter, Szuwar, Marecki i Gutek. Wtedy poznałem co to jest górskie paralotniarstwo, przełamałem kilka osobistych progów, nabrałem pewności w powietrzu do siebie i do sprzętu. Włochy - Bassano del Grappa IV 2004 Moje pierwsze loty w górach po kursie L+H. Wyjazd z ekipą Dynamita: Wojtek, Elektryk i Czarek. W tym czasie moje umiejętności były bardzo skromne: problemy ze startem, z lądowaniem ..... przeszedłem przez to wszystko bez kontuzji (zdjęcia z Bassano wykonał Elektryk, ja nie byłem w stanie ;) |


. Na zakończenie dnia poznaję omlet
.




