Kierunek wiatru: 
NE   do   NEE
od Sanoka około 10 km przez Mrzygłód, w miejscowości Hłomcza zakręt w lewo i droga pod górkę (po prawej jest cerkiew, jedziemy na "Łodzinę") .... i jest, 
od Dynowa około 25 km, w Krzemiennej należy skręcić w lewo (przed Krzemienną mijamy startowisko Obarzym, teraz w nowej odsłonie gdyż zgolono drzewa przy drodze i lądowisko jest bardziej przyjazne), w Witryłowie znowu w lewo i pod górkę (od wiosny 2005 jest już asfalt, skręcić należy przed przystankiem PKS), dojeżdżamy do końca asfaltu i .... jedziemy dalej polną drogą, na rozwidleniu w lewo i po betonowych płytach w górę przez las, kolejny zakręt jest w prawo i wyjeżdżamy na prostą z betonowych płyt, w dali przed nami widać już stok (jeśli jest warun widać skrzydła ;) Jest miejsce na namioty i ognisko, parking dla samochodów, obok płynie strumyk  
na szczyt górki trzeba podejść, ze sprzętem zajmuje to około 15-20 minut, brak drogi dojazdowej dla samochodów osobowych, w trakcie podejścia można spotkać miejsca podmokłe i jest wysoka trawa (warto zamienić sandałki na coś wyższego ;) z obu stron stoku znajdują się parowy działające jak dysze (z prawej płynie strumień), poprawiają warunki lotne na tej górce przy słabym wietrze. W pobliżu Sanu znajdują się stawy będące doskonałym wskaźnikiem zachowania wiatru na dole, na starych mapach góra nosi nazwę 'Przysnóp'
startować można ze szczytu lub z półki znajdującej się w 2/3 wysokości stoku. Start łatwy, nie wymagający szczególnych umiejętności. Podobno przed laty szkolił tutaj kursantów Pecio. Obecnie na stoku jest kilka dużych drzew i krzaków, nie jest tak 'czysto' jak przed laty
wymaga już trochę uwagi, duża przestrzeń u podnóża stoku jest bardzo nierówna, pełna wykrotów i dołków, dodatkowo kilka drzew może produkować rotory. Można lądować na łące po prawej stronie strumienia, lecz trzeba bacznie  kontrolować wysokość ....łąka jest nachylona pod wiatr i lubi przytrzymać .... nagle koniec, skarpa, droga i drzewa .... w ostateczności można wtedy odbić w lewo na parking (tak potrafią tylko miejscowi spece ;)
łagodny stok porośnięty małymi drzewkami zwiększa szanse na wyjście z opresji bez szwanku, na szczycie znajduje się 3 metrowa wieża triangulacyjna i betonowe pozostałości (fundamenty i słupy) jakiejś większej konstrukcji, są one osłonięte krzakami, (może dźwig lub wyciąg???)
 Inne atrakcje:    
po drugiej stronie Sanu, jadąc prawym brzegiem rzeki 
 
1.
1.jpg
2.
10.jpg
3.
11.jpg
4.
2.jpg
5.
3.jpg
6.
4.jpg
7.
5.jpg
8.
6.jpg
9.
7.jpg
10.
8.jpg
11.
9.jpg



 

Strefa Oddziaływania Marka Samojedena
© 2007-2009 Marek Samojeden - Zasady użytkowania - Silnik i źródła

Zgodna z xHTML    Zgodna z CSS    CMS Joomla!    Design by ah-68    Przeglądarka Firefox