W Hłomczy po raz pierwszy widziałem paralotnię w akcji . Był to rok 1994 a ja byłem w trakcie rowerowej eskapady po Bieszczadach. Paralotnia napewno produkcji Pecia (zapamiętałem ptaszka na skrzydle ), pilot posiadał uprząż bez protektorów i kask rowerowy.
|
|||||||||||||||||||||

.




