Strona 5 z 9
Zbiórka u Leszka kilka minut po piątej. Jest nas trzech, oprócz mnie Leszek i Marcin. Odpalam jako drugi po Marcinie i tu niespodzianka - zaraz po starcie na wysokości 2 może 3 metrów spada kapturek ze świecy - awaryjne przyziemienie, kontrola sprzętu i powtórka startu. Zaplanowaną trasę pokonuję sam. Przeskakuję San na wysokości 'ruskiego' mostu kolejowego i kolejno zaliczam: Jarocin, Nalepy, Momoty, Kiszki, Ujście, Bukowa, Szeliga, Stara Huta, Derylaki, Harasiuki, Dąbrowica, Ulanów i lądowanie w Nowosielcu. Czas przelotu 3h20min i dystans 85 kilometrów.
Zdjęcia: duże przedstawia dno osuszonego stawu w Momotach Stan atmosfery: ![]() Opis do fotek zmajstruję jutro .... rano o 5 start więc idę nyny .... Zdjęcia: na dużym zdjęciu jest dworek w Bielinach 1. i 2. Kościół w Ulanowie 3. i 4. Bieliny 5. i 6. Krzeszów 7. Rudnik 8. Dworek w Bielinach 9. Kirkut w Krzeszowie 10. Ulanów Stan atmosfery: ![]() Minął zaledwie tydzień z haczykiem od ostatnich lotów a ziemia zmieniła zupełnie swoje oblicze, gdzie okiem nie sięgnąć soczysta zieleń. Godzinka w powietrzu zrobiła swoje ... serce pyka bardziej radośnie. Z żywiołem powietrza zmagali się również Leszek, Mietek, Piotrek i Zbyszek. Duża fotka przedstawia dzwonnicę w Racławicach, fotka nr 1 to jeziorko 'Mania', fotka nr 2 to most kolejowy na Sanie (ale beczka wyszła), fotka nr 3 to wyspa na bajorku zwanym 'Soputek', fotka nr 4 to również 'Soputek', ostatnie zdjęcie zrobione gdzieś w okolicy Kaplicy Św. Jana. Stan atmosfery: ![]() |
|||||||||||







